11-12.07.2009 - Hranicne (SK)

 

 
Dwudniowy, weekendowy wypad na Słowację można zaliczyć nie inaczej jak tylko do udanych. Niespełna 200 km w 2 dni z kilkoma solidnymi podjazdami (w sumie ok. 20 km) w bardzo sprzyjającej aurze, co stanowiło skromne przetarcie przed zbliżającą się nieuchronnie sierpniową wyprawą :) . Pojechało nas czworo: Bartek, Albert, Kamil i Artek. Trasa na Piwniczną bardzo dobrze nam znana, przejechana przez nas wielokrotnie nie stanowiła dla nas problrmu. Rozbiliśmy się ok. 10 km. za granicą PL/SK w malowniczej miejscowości Hranicne, na szczycie pewnej góry, zaliczając przy tym troszkę "off-road'u", gdzie nie omieszkaliśmy zdegustować najgenialniejszego słowackiego wyrobu - Absyntu.  Powrót przebiegł gładko, bez zakłóceń. O godz. 16 byliśmy już z powrotem.

Z licznika:

DST: 186.1  
TIME: 9:13:30
AVS:20.2
MAX: 54.6

Dodał: Bartek 17.08.08

 

Powrót do eskapady

Powrót do strony głównej